czwartek, 2 października 2008


Niema to jak wschód słoneczka na kopie biskupiej...
zebraliśmy ekipke i weszliśmy sobie całkiem po ciemku
na sam szczyt^^ i do rana smażyliśmy kiełbaski, śpiewaliśmy
przy ognisku było super !!! a potem do czech sobie skoczyliśmy... hehe

Brak komentarzy: